Słynie z goździków, cynamonu, imbiru, pieprzu i kardamonu. Można tam znaleźć ślady tradycji arabskich, indyjskich, perskich, portugalskich, brytyjskich i wschodnioafrykańskich. Jest to miejsce, gdzie można pływać z delfinami, odpoczywać na śnieżno białych plażach i delektować się owocami morza. Ten urokliwy region, położony we wschodniej Afryce, składa się z czterech wysp: Ungujy, Pemby, Mafii i Tumbatu.

Historia

Stone Town – Zanzibar, autor: Marc Veraart

Wykopaliska potwierdzają obecność ludzi na Zanzibarze od ponad 20 000 lat. Zanzibar nabrał znaczenia na międzynarodowej arenie wtedy, gdy kupcy arabscy odkryli wyspy i zaczęli je traktować jako bazy wypadowe do Arabii, Indii i różnych regionów Afryki. Unguja, na której osiedlili się Arabowie, była wyspą łatwą do obrony, dzięki czemu i pomimo niezbyt bogatych zasobów, stała się dla Arabów wygodnym i bezpiecznym miejscem do robienia interesów.

Tanzania – Zanzibar, autor: Marc Veraart

Czas wielkich odkryć geograficznych przyniósł Zanzibarowi podległość Portugalii, która trwała około 200 lat. W roku 1698 Zanzibar został przejęty przez Sułtanat Omanu, który zapewnił wyspie rozkwit handlu i sektora upraw. Od tego czasu tworzone na Zanzibarze plantacje rozwijane były w kierunku uprawy przypraw, a w szczególności goździków. Dużą popularnością na Zanzibarze cieszyła się także kość słoniowa, która była przywożona z interioru. Poza tym Arabowie, stacjonujący na Zanzibarze, handlowali niewolnikami, tworząc z regionu ważny punkt w handlu trójkątnym (między Europą, Afryką a Ameryką), a miasto Zanzibar głównym portem w Afryce Wschodniej pod względem handlu niewolnikami. Sułtan Zanzibaru kontrolował wyspę aż do XIX wieku, kiedy to Brytyjczycy, podpisawszy porozumienie z Niemcami, objęli wyspę protektoratem.

W roku 1963 wyspy Zanzibaru odzyskały niepodległość, a w roku 1964 połączyły się z Tanganiką, tworząc dzisiejszą Zjednoczoną Republikę Tanzanii.

 

Przyprawy

Zanzibar od wieków słynie z przypraw, przyciąga smakoszy i kupców z całego świata, zachęca do eksploracji świata ulepszaczy smaku i jakości potraw. To właśnie przyprawom Zanzibar zawdzięcza swoje drugie imię: Wyspa Smaków.

Stoisko z przyprawami na targu w Stone Town, autor: Erik Newth

A smaki te przybierają najróżniejsze kolory, wonie, kształty i oblicza. Sproszkowane substancje, ziarna o rozmaitej wielkości i kształcie, suszone liście o chropowatej fakturze, kłącza i korzenie. Wszystko to odnajdziemy na wyspach Zanzibaru, które zaoferują nam większość składników naszych polskich – wielokulturowych dań. Gałka muszkatołowa, ziele angielskie, pieprz, gorczyca, cynamon, kminek, wanilia, kolendra, sezam, kardamon, kurkuma, trawa cytrynowa i wiele innych przypraw, z których najważniejsze są goździki.

Goździki, których Zanzibar jest jednym z najważniejszych eksporterów na świecie, to wysuszone pąki kwiatowe drzewa goździkowego. Swoją ciemnobrunatną barwę zawdzięczają osuszaniu i odymianiu, a piekący smak i charakterystyczny zapach eugenolowi – olejkowi zawartemu w pąkach.

Dobry goździk jest tłusty i ciężki. Rzucony do wody powinien tonąć, a w najgorszym wypadku stanąć na sztorc. Należy go przechowywać w naczyniu szklanym, z dala od promieni słonecznych, a wykorzystywać można do zup, konfitur, kompotów i marynat. W Polsce jest tylko jednym z wielu afrykańskich składników, które stosujemy w naszej smakowitej kuchni.

 

Przepis na pomidory z goździkami

Składniki:

  • pomidory 4 szt
  • goździki 32 szt.
  • sól
  • pieprz

Przygotowanie:

Pomidory należy umyć, osuszyć i przekroić poziomo na pół. Każdą połówkę należy przyprawić solą i pieprzem, a następnie wbić w nią cztery goździki. Tym samym tworzymy pomidora – muchomora. Każdą połówkę należy owinąć folią aluminiową i zapiekać w piekarniku w temperaturze 200°C przez 15 minut. Serwować jako przystawkę na gorąco.

 

Muzyka

Nic nie mówi tak wiele o duszy narodu, co muzyka przez ten naród tworzona. Dla duszy i muzyki 
Zanzibaru oznacza to, że jest bogata i wielowątkowa. Na ulicach, między domami i świątyniami na tych wielokulturowych wyspach, rozbrzmiewa dancehall, hip-hop, reggae, muzyka hinduska, brzmienia egipskie i afrykańskie.

Na szczęście różnorodność nie oznacza w tym regionie odcięcia od korzeni i tradycji. Muzyka Zanzibaru, w tym styl taarab, są nieodzownym składnikiem tutejszej kultury. Taarab jest muzyczną mozaiką przenikających się stylów i wpływów muzycznych z Afryki, Bliskiego Wschodu, Indii, Indonezji i krajów Zachodu. Wzbogacony klasyczną poezją Swahili, lokalnym rytmem i melodią stanowi najważniejszy i najbardziej popularny styl muzyczny w regionie. Słowo taarab pochodzące od słowa tariba, oznacza „być poruszonym” i dobrze charakteryzuje ten właśnie gatunek, bowiem trudno znaleźć w całej Afryce drugi styl muzyczny, który niósłby taki ładunek emocjonalny, jaki niesie ze sobą taarab.

Legenda głosi, że w latach siedemdziesiątych XIX wieku Sułtan Bargash wysłał do Kairu mieszkańca Zanzibaru na naukę gry na arabskim odpowiedniku cytry, noszącym nazwę qanun. Uczeń powróciwszy na ziemie Zanzibaru rozpowszechnił dźwięki quanun, które później uzupełniane innymi instrumentami i poezją Swahili stworzyły nowy gatunek muzyczny – taarab. Różnorodność dźwięków, instrumentów, przenikające się tradycje muzyczne, pochodzące z różnych zakątków świata, a także znaczące, poetyczne teksty podbiły serca mieszkańców wielokulturowego Zanzibaru. Wraz z rozpowszechnieniem się pierwszych płyt z nagraniami muzyki taarab na rynku międzynarodowym, styl zdobył swoich zwolenników na całym świecie. Dziś najpopularniejsze grupy wykonujące muzykę tego gatunku to Culture i Malindi, koncertują one na festiwalach w całej Afryce Wschodniej, w Omanie, Yemenie, Europie, a nawet niektórych krajach Azji.

Brzmienia taarabskich orkiestr, porównywane często do brzmień klasycznych orkiestr egipskich, charakteryzują się dźwiękami instrumentów smyczkowych, gitar, akordeonu, klawiszy, fletów, perkusji i arabskiego oud. Zgodnie z tradycją, a też i modą, muzyka ta towarzyszy mieszkańcom wysp Zanzibaru podczas wesel i wszystkich ważnych uroczystości rodzinnych i społecznych.

Styl ulega także zmianom i wariacjom, co jest głównym powodem gorącej dyskusji dotyczącej gatunku. Młode grupy takie jak Zanzibar Stars i East African Melody biją rekordy popularności dzięki nadaniu tradycyjnemu taarab nowoczesnej, bardziej skocznej, zdatnej do tańca formy, która opatrzona jest łatwiejszym tekstem. Starszyzna i tradycjonaliści zachęcają jednak do słuchania taarab w tradycyjnej formie.

Drzwi tekowe

drzwi

Drzwi wejściowe, Stone Town – Zanzibar, autor: Stepheye

Mówiąc o Zanzibarze nie można zapomnieć o drewnianych, bogato rzeźbionych i wystawnych drzwiach, które znajdziemy w Stone Town, na najpopularniejszej wyspie Zanzibaru – Ugunjy. Ich wielkość i jakość tradycyjnie były znakiem zamożności ich właścicieli. Zgodnie z tradycją drzwi do zanzibarskich domów były zamawiane i montowane jako pierwsze i dopiero po ich zamontowaniu budowano wokół nich dom. 

Tradycja rzeźbionych drzwi, swoimi korzeniami sięgająca Punjabu w Indiach, obecna jest na Zanzibarze od XV wieku, a prawdziwą popularność zdobyła w wieku XIX, za czasów panowania Sułtana Barghash”a. Sułtan Barghash odznaczający się egzotycznym gustem i mający kontakty w Indiach, sprowadził rzeźbiarzy z Indii, którzy spopularyzowali modę na rzeźbione drzwi.

Początkowo drzwi były wykonywane ze sprowadzanego z Indii i z wnętrza kontynentu drewna tekowego, który gwarantował odporność na wilgoć i termity. Później drzwi zaczęto wykonywać z lokalnego drewna pozyskiwanego z drzew owocowych.

Tradycyjne zanzibarskie drzwi składają się z jedenastu elementów. Najważniejszą ich częścią jest ręcznie zdobiona ościeżnica, na której montowane są otwierane do wewnątrz skrzydła drzwiowe. Według tradycji drzwi składają się z dwóch skrzydeł lewego, zwanego kobiecym i prawego, w którym często umieszcza się mniejsze drzwi przeznaczone dla wygody i codziennego użytku. Skrzydła drzwi głównych pozostają gładkie, bez rzeźbień, natomiast mniejsze drzwi, umieszczane w prawym skrzydle, często są ozdabiane rzeźbą.

Na skrzydłach drzwiowych umieszczane są żelazne nabicia, które nie tylko łączą ze sobą deski z których zostały zbudowane drzwi, a także mają znaczenie estetyczne i urozmaicają gładką formę oheblowanego drewna. Na środku drzwi znajduje się rzeźbiona belka maskująca zarówno łączenie skrzydeł, jaki i zasuwę oraz łańcuch służące do zamknięcia drzwi.

Zdobienia na zanzibarskich ościeżnicach często nawiązują do handlu i wykorzystują motywy nadmorskie. Na framugach w całym Stone Town odnajdujemy kształty ryb, łusek rybnych, falujących linii, które uświadamiają wagę jaką odgrywa Ocean w życiu mieszkańców Zanzibaru. Do popularnych wzorów należą również łańcuchy, symbolizujące bezpieczeństwo i umieszczany na nadprożu kwiat lotosu, który jest motywem od wieków używanym w Egipcie i Indiach. Na nadprożach często można dostrzec wyrzeźbione wersety z Koranu, nazwisko właściciela domu, lub też artysty, który drzwi wykonał. Ponadto, na ościeżnicach odnajdziemy wyrzeźbione palmy daktylowe i symbole żywicy, które w kulturach Somalii i Arabii, oznaczają bogactwo i powodzenie.

Tanzania – Zanzibar, autor: Mark Veraat

Środkowy filar, przytwierdzony do lewego, kobiecego skrzydła drzwi jest głęboko rzeźbiony i zdobiony kształtami geometrycznymi oraz motywami nawiązującymi do flory Zanzibaru.

Niestety rozwój turystyki, trudne warunki ekonomiczne, a także opuszczenie w latach rewolucji Zanzibaru przez dużą liczbę Hindusów i Arabów, przyczyniły się do upadku tradycji zdobienia drzwi na wyspie. Większość drzwi zostało sprzedanych i wywiezionych z Zanzibaru w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia, a pozostałych 277 wrót zostało objętych ochroną zabytków.

 

Gra w bao

Aromatyczne przyprawy, mozaika kultur, drewniane rzeźbione drzwi, z których odczytać można historię rodziny zamieszkującej dany dom, kojąca muzyka, błękitne wody Oceanu Indyjskiego, smakowite owoce morza, sok z trzciny cukrowej… Czy to rzeczywiście prawdziwe pasje i uciechy mieszkańców wysp Zanzibaru? Nie. Jasne, że nie. To raczej dobra reklama agencji turystycznej. Prawdziwy mieszkaniec Zanzibaru to gracz bao. Zafascynowany i niestrudzony, wymyślający coraz to nowe sposoby pokonania swojego kompana. Pozwalający kibicom obserwować swoje poczynania, podziwiać kreatywność i logikę umysłu. Mieszkaniec Zanzibaru to gracz lubiący tłum i logiczne zagadki.

Bao jest grą popularną w całym regionie Afryki Wschodniej. Na Zanzibarze bao jest popularniejsze nawet od piłki nożnej, która z kolei jest najpopularniejszym sportem Tanzanii. W języku swahili bao oznacza drzewo. Plansza gry, wykonana jest z drewna i składa się z czterech rzędów po osiem wgłębień w każdym. Do każdego z dwóch graczy należą dwa rzędy – jeden wewnętrzny i jeden zewnętrzny, w których umieszczane są kete (najczęściej ziarna fasoli).

gra

Źródło: http://en.wikipedia.org/wiki/Bao_(mancala_game)

Każdy z graczy otrzymuje 32 kete, z których 10 umieszcza w zarządzanym przez siebie wewnętrznym rzędzie planszy. Pozostałe 22 kete stanowi zapas. Zadaniem graczy jest opróżnienie wewnętrznego rzędu przeciwnika z kete, lub też zablokowanie przeciwnikowi możliwości ruchu. Gracze mogą używać swoich kete, jak również kete przeciwnika.

Każde rozdanie kete może bardzo dramatycznie zmienić sytuację na planszy, dlatego trudno przewidzieć, który z graczy wygra mogącą trwać w nieskończoność grę.

 

Na zakończenie

Tanzania – Zanzibar, autor: Mark Veraat

Odkrywając bogactwa Zanzibaru odnajdziemy również:

  • Kizimkazi – wieś w południowej części wyspy Unguja, w której można pływać z delfinami;
  • rowery, na których można przejechać wyspę wzdłuż i wszerz;
  • Stone Town – jedyne miasto na wyspach Zanzibaru z wysokimi i wąskimi kamienicami i kafejkami, w których można napić się kawy korzennej z filiżanek rozmiaru mini;
  • Freddie Merkury”ego – urodzony na Zanzibarze, popularny w latach osiemdziesiątych ubiegłego stulecia, piosenkarz zespołu Queen;
  • market rybny w Stone Town, który po zapadnięciu zmroku rozświetlany jest tysiącem małych płomieni lamp naftowych i zachęcający do degustacji wszechobecnym aromatem grillowanych owoców morza.

I co najważniejsze: ludzi, pochodzących z różnych kultur, kultywujących różne tradycje, wyznających różne religie. Spokojnych, przyjaznych, życzliwych i żyjących własnym tempem mieszkańców wysp, których historia obejmuje czasy niewolnictwa, kolonizacji, ludobójstwa i najkrótszej wojny w historii świata, która prowadzona z Wielką Brytanią zakończyła się kapitulacją Zanzibaru po 38 minutach od jej rozpoczęcia.

 

tekst Agnieszka Mikulska

zdjęcia Mark Veraat, Stepheye, Erik Newth